Gość gość. Goście. Napisano Maj 13, 2015. Jesteśmy z mężem u jego rodziców co tydzień. nie ma reguły w jaki dzień, bo to zależy jak mąż pracuje i w jaki dzień nam pasuje, ale Z pewnością nie ściemniała – sama urodziła piątkę dzieci i nigdy nie narzekała, że jej życie kręci się między kuchnią a pokojem dziecięcym. Ale kiedy zaszłam w ciążę, nie wsparła mnie. – O czym ty myślałaś, dziecko! – mówiła, chodząc po pokoju tam i z powrotem. 7. Wejdź z teściami na wspólną orbitę. Jeśli czasem masz wrażenie, że z teściami nie sposób się dogadać, to mimo wszystko spróbuj znaleźć z nimi wspólny język i wspólną płaszczyznę porozumienia. Jeżeli rodzice Twojej drugiej połówki nadal są aktywni zawodowo, spróbuj dowiedzieć się, co słychać u nich w pracy. Oj, zachłanne panienki prawa nie znają. DAROWIZNA jest na męża a nie żonę Chyba, że teściowe zaznaczyli inaczej. I wchodzi do majątku osobistego a nie wspólnego: Art. 33. Do majątku Pobierz Tekst nieautoryzowany z wielu źródeł zebrany i opracowany przez X. Pawła Nowogórskiego Rdz 2,24 - Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. Ef 5, 28-33-28 Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego Muszę żyć swoim życiem z żoną. Nie rozmawiam z teściową 2 lata, tylko „dzień dobry” i koniec na tym. Jestem człowiekiem, który nie rzuca słów na wiatr. Jak coś postanowię, realizuję. Żona prosiła swoją matkę, by ograniczyła swoje przyjścia do minimum, a ta dalej swoje - przychodzi po 5 razy dziennie. Minusy mieszkania z rodzicami. Tutaj trochę trudno mi znaleźć te minusy, ale się postaram: wtrącanie się do naszych decyzji – owszem czasem się zdarza, ale zawsze tłumaczę to doświadczeniem rodziców oraz tym, że chcą naszego dobra. Ważne, że należy ich wysłuchać, a postąpić zgodnie z własnym sumieniem. wytykanie błędów Mieszkanie z rodzicami czy tesciami to najgorsza rzecz na swiecie, szukajcie sobie czegokolwiek chocby kawalerki w starej kamienicy bo wykonczysz sie psychicznie. Udostępnij ten post Link to postu Jednocześni trzeba pamiętać, że relacja z teściami (dziadkami dzieci) jest ważna i nie można jej lekkomyślnie niszczyć. Dlatego też warto włożyć duży wysiłek w to, by utrzymać relacje na możliwie dobrym poziomie. Pomaga przy tym perspektywa długofalowa, czyli pamięć o tym, że budowanie relacji w rodzinie to projekt na lata alescie naskoczyli na autorke niech was diabli dziewczyna zadała inne pytanie ni epyta czy dobrze zrobiła że ma trójke dzieci tak chciała tak ma i i chwała jej za to nie żali sie i nic od aCbbt3. GimFit 2 października 2015, 16:38 jak to u was wyglądało?ja akurat sie wyprowadzam do chłopaka i mamy zamiar tam mieszkać, no ale ja chcę tylko do porodu, żeby coś odłożyć i może kupić swoje. ja nie wiem jak on się zapatruje hehe :) jak to u Was mamuśki było u Was?:) jak przeżywałyście mieszkanie z rodzicami/teściami? GimFit 2 października 2015, 20:35 ja tam własnie kontakt mam dobry., ale przyszła teściówka wszytsko przeżywa, słyszy krzyk dziecka i zaraz ma zawał, bo coś się stało.. aaaaaa!!! karolowa 2 października 2015, 21:21 ja mieszkam z teściami... dużo bym dała, żeby się stąd wyprowadzić. na razie to niemożliwe, więc muszę akceptować sytuację. ale ciągle słyszę jakieś żale i "rady". jeszcze się dziecko nie urodziło, a już mi teściowa tłumaczy, że nie można karmić piersią, nie wolno nosić na rękach, że po co łóżeczko dla dziecka skoro kiedyś dzieci spały na dwóch złączonych krzesłach. na początku ciąży było, że za wcześnie do lekarza poszłam no i ogólnie, że wizyty za często... no i oczywiście porównywanie, że ona i jej córka to były szczupłe w ciąży i po ciąży, a ja jestem gruba... Dołączył: 2011-02-15 Miasto: Syberia Liczba postów: 9625 2 października 2015, 21:31 Mandaryneczka napisał(a):paul_kellerman napisał(a):kazala ci karmic piersia? A ty jako nowoczesna mamusia butelka i plastikowe mleko ? No coz miala racjea te rewelacje to niby gdzie wyczytales?nie znam osob,ktore bylyby zachwycone mieszkaniem z tesciami...co najwyzej po prostu to jeden przypadek stosunkowo dobrej relacji ale mezczyzna czuje sie obco u tesciow i niewiele sie odzywa, natomiast kobieta super, jest u siebie. jesli teaciowa kazala jej karmic piersia to miala absolutna racje. jestem lekarzem i jak widze co wspolczesne matki wyprawiaja wlos na glowie sie jezyTo chyba za dobrze oceniasz starsze pokolenie - ja zewsząd słyszałam, że konieczne jest dokarmianie, bo może dziecko głodne - zawsze od pokolenia mojej mamy, aktualne matki jednak preferowaly kp lub przynajniej takyownie przemilczaly temat. Dołączył: 2008-12-31 Miasto: Karpacz Liczba postów: 4921 3 października 2015, 00:15 hehe,nigdy nie miałam przyjemności mieszkać z tesciami,widzę ich dwa razy w roku i ostatnio stwierdziłam ze to i tak za często i muszę to ukrucic;)jeżeli masz gdzie mieszkać to nie pchaj sie do teściów,oni bedą u siebie a ty u nich Dołączył: 2007-08-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 12405 3 października 2015, 10:14 drska napisał(a):paul_kellerman napisał(a):Mandaryneczka napisał(a):paul_kellerman napisał(a):kazala ci karmic piersia? A ty jako nowoczesna mamusia butelka i plastikowe mleko ? No coz miala racjea te rewelacje to niby gdzie wyczytales?nie znam osob,ktore bylyby zachwycone mieszkaniem z tesciami...co najwyzej po prostu to jeden przypadek stosunkowo dobrej relacji ale mezczyzna czuje sie obco u tesciow i niewiele sie odzywa, natomiast kobieta super, jest u siebie. jesli teaciowa kazala jej karmic piersia to miala absolutna racje. jestem lekarzem i jak widze co wspolczesne matki wyprawiaja wlos na glowie sie jezyTo chyba za dobrze oceniasz starsze pokolenie - ja zewsząd słyszałam, że konieczne jest dokarmianie, bo może dziecko głodne - zawsze od pokolenia mojej mamy, aktualne matki jednak preferowaly kp lub przynajniej takyownie przemilczaly tak-wiekszosc babc, tesciowych, prababć etc to tylko ,,daj dziecku mm, czemu tak placze, pewnie glodne!!"..a nie patrzą, ze dziecko moze plakać z tysiaca innych powodów, ja sie ciesze, ze nie mialam takiej jojczącej kobiety u boku bo bym zwariowala i dzieki temu spokojowi karmilam corkę tylko piersią prawie się robią z tym karmieniem, ludzie wariują, dziecko ma być non stop faszerowane zarciem bo jak placze to na pewno matki mleko slabe, slabo mi sie robi jak to slysze i wspolczuje wszystkim kobietom,ktore muszą tego na co dzien wysluchiwac a co gorzej ulegają presji, zarzucają karmienie piersią na rzecz sztucznego bo ktos im wmowil, ze dziecko nie dojada.( oczywiscie moze sie tak zdarzyc ale wtedy waga spada i po prostu matka czuje, ze cos jest nie tak). Edytowany przez Mandaryneczka 3 października 2015, 10:16 Adka92 3 października 2015, 12:29 paul_kellerman napisał(a):kazala ci karmic piersia? A ty jako nowoczesna mamusia butelka i plastikowe mleko ? No coz miala racjeAle kto powiedział ze teściowa kazala karmic a ona nie chciała ? Napisała tylko ze 'poszło o karmienie piersia' . Może poszlo właśnie o sama kwestie karmienia lub nie karmienia ale może tez poszlo o sposób karmienia o częstotliwość o do karmianie. Takie głupie zakladanie z góry ze pusta matka myśląca tylko o sobie, swojej wygodzie i o tym aby nie mieć obwislych piersi, daje kilka dni czy tyg po porodzie mm i dobra jest. Żal... Adka92 3 października 2015, 12:34 a co mieszkania z tesciami to nie polecam. Mieszkałam pól roku ( ostatni trynestr ciąży i 3 miesiące po porodzie ) . zawsze będą jakieś spiecia i różnice zdań. Tak jak już ktoś tu napisał : oni są u siebie, a Ty u nich. Nie ma to jak mieszkać samemu. Ja wgl uważam ze młode małżeństwa czy pary które spodziewają się dziecka powinny mieszkać same i same się docierac i są radzić. Wiadomo ze nie zawsze są takie możliwości niestety, ale jeśli jest możliwość to jednak lepiej samemu. Z moimi rodzicami tez wolałabym nie mieszkać będąc mezatka i mama. Dołączył: 2008-05-12 Miasto: Wrocław Liczba postów: 2794 6 października 2015, 11:24 paul_kellerman napisał(a):Mandaryneczka napisał(a):paul_kellerman napisał(a):kazala ci karmic piersia? A ty jako nowoczesna mamusia butelka i plastikowe mleko ? No coz miala racjea te rewelacje to niby gdzie wyczytales?nie znam osob,ktore bylyby zachwycone mieszkaniem z tesciami...co najwyzej po prostu to jeden przypadek stosunkowo dobrej relacji ale mezczyzna czuje sie obco u tesciow i niewiele sie odzywa, natomiast kobieta super, jest u siebie. jesli teaciowa kazala jej karmic piersia to miala absolutna racje. jestem lekarzem i jak widze co wspolczesne matki wyprawiaja wlos na glowie sie jezyA gdzie Ty to wyczytałeś, że ona nie chciała karmić piersią? Napisała tylko, że poszło o karmienie... i nic poza tym, więc może zamiast sobie dopowiadać swoje i jechać na kogoś, to najpierw się upewnij co było problemem... równie dobrze z tego, że poszło o karmienie można wymyślić (ta jak Ty to zrobiłeś), że matka chciała karmić piersią a teściowa wciskała dziecku na siłę butelkę z mlekiem... i też zdanie: "poszło o karmienie" pasuje...ps. i jeśli tak SŁUCHASZ swoje pacjentki, to im współczuję... Edytowany przez ToJaMax 6 października 2015, 11:25 Dołączył: 2013-07-15 Miasto: Lublin Liczba postów: 3906 6 października 2015, 11:32 Adka92 napisał(a):paul_kellerman napisał(a):kazala ci karmic piersia? A ty jako nowoczesna mamusia butelka i plastikowe mleko ? No coz miala racjeAle kto powiedział ze teściowa kazala karmic a ona nie chciała ? Napisała tylko ze 'poszło o karmienie piersia' . Może poszlo właśnie o sama kwestie karmienia lub nie karmienia ale może tez poszlo o sposób karmienia o częstotliwość o do karmianie. Takie głupie zakladanie z góry ze pusta matka myśląca tylko o sobie, swojej wygodzie i o tym aby nie mieć obwislych piersi, daje kilka dni czy tyg po porodzie mm i dobra jest. Żal...Haha dopiero teraz przeczytalam co pan kolega do mnie napisal. No wiec kolego nie jestem żadną nowoczesna mamusia i karmilam oczywiscie piersia bo bardzo tego chcialam. Chodzi o to ze tesciowa zarzucala mi ze zle sie odzywiam bo zaraz po porodzie nie wolno nabialu kolki itd, ale Ty pewnie nie zrozumiesz. Wlazila na bezczela do mojego pokoju gdy karmilam, caly czas trula tylek. Uwierz ze w tamtej sytuacji kobiete doprowadza do depresji takie napadanie wszechwiedzacej najmadrzejszej mamusi. Nie wiem w ogóle po co na mnie napadleś jak nigdzie nie napisalam ze nie chcialam karmic piersią. Dołączył: 2008-05-12 Miasto: Wrocław Liczba postów: 2794 6 października 2015, 11:46 karolowa napisał(a):ja mieszkam z teściami... dużo bym dała, żeby się stąd wyprowadzić. na razie to niemożliwe, więc muszę akceptować sytuację. ale ciągle słyszę jakieś żale i "rady". jeszcze się dziecko nie urodziło, a już mi teściowa tłumaczy, że nie można karmić piersią, nie wolno nosić na rękach, że po co łóżeczko dla dziecka skoro kiedyś dzieci spały na dwóch złączonych krzesłach. na początku ciąży było, że za wcześnie do lekarza poszłam no i ogólnie, że wizyty za często... no i oczywiście porównywanie, że ona i jej córka to były szczupłe w ciąży i po ciąży, a ja jestem gruba... Serio? Jestem w szoku, takich farmazonów jeszcze nie czytałam. Czemu niby nie można karmić piersią? I nie nosić dziecka - no tak zostawmy je samo, prosto z tych krzeseł wrzucajmy do wanienki, bo przecież nie można podnieść na rękę... Jak Twojej teściowej udało się wychować dziecko? fot. Fotolia Nie jesteś pewna, czy zdecydować się na wspólne mieszkanie z teściami? Sprawdź, jakie są plusy i minusy takiego rozwiązania. fot. Fotolia Ponad połowa młodych małżeństw nie ma własnego lokum. A że par, które są dopiero na dorobku, rzadko kiedy stać na wynajęcie choćby małej kawalerki, to - chcąc, nie chcąc - rozważają wprowadzenie się do jednych lub drugich rodziców. Ty zastanawiasz się nad możliwością wspólnego mieszkania z teściami? Łatwiej podejmiesz właściwą decyzję, gdy poznasz dobre i złe strony takiego rozwiązania. Wady i zalety mieszkania z teściami: Plusy wspólnego mieszkania z teściami To szansa dla ciebie i partnera, by oszczędzić trochę pieniędzy. Nawet jeśli będziecie dokładać rodzicom do czynszu, to i tak z pewnością wyniesie to znacznie mniej, niż gdybyście uiszczali opłaty za samodzielne mieszkanie. Teściowie mogą pomóc wam w opiece nad dzieckiem, gdy rodzina się powiększy. Większość dziadków, gdy tylko mają taką możliwość, chętnie przejmuje pieczę nad wnukami, kiedy młodzi chcą np. wyjść razem do znajomych czy kina. Jeśli teściowie są już ludźmi schorowanymi, w podeszłym wieku, to wasze zamieszkanie pod ich dachem znacznie ułatwi seniorom codzienną egzystencję. Poczują się po prostu bezpiecznie wiedząc, że ty lub mąż zawsze pomożecie im w sprzątaniu, gotowaniu czy robieniu zakupów. Minusy wspólnego mieszkania z teściami Trzeba się niestety liczyć się z ograniczeniem swojej prywatności i... intymności. Dla młodych jest to szczególnie dokuczliwe, gdy dwa (a niekiedy nawet trzy) pokolenia zamieszkują na małej przestrzeni. Bywa, że traci na tym ich życie erotyczne, ponieważ krępują się spontanicznie podejmować współżycie, mając rodziców za ścianą. Teściowie często nadmiernie wtrącają się do życia młodych. Krytykują np. ich sposób wychowywania dzieci, urządzenie pokoju czy styl gospodarowania pieniędzmi, co zazwyczaj rodzi napięcia, zatargi i konflikty pomiędzy bliskimi. Jeżeli partner jest typem maminsynka, który nie przeciął jeszcze łączącej go z matką pępowiny - nadmierna ingerencja teściowej w wasze życie może poważnie nadwerężyć wasze małżeństwo. Nie pozwól zatem, by ewentualne problemy narastały. Nawet te z pozoru błahe od razu sygnalizuj partnerowi i oczekuj od niego wsparcia. Autorka jest dziennikarką dwutygodników "Przyjaciółka" i "Pani Domu". Najlepsze Promocje i Wyprzedaże REKLAMA Jakie są cechy okolicy przyjaznej dla rodzin z dziećmi?Każdy rodzic chciałby, żeby jego dziecko wychowywało się w możliwie dobrych warunkach oraz w miejscu, które będzie przyjazne i bezpieczne. Rodziny z dziećmi poszukują więc mieszkań, które będą mogły spełnić oczekiwania co do standardu i wielkości samego lokalu, ale również znajdują się w odpowiedniej lokalizacji. W takim przypadku szczególne znaczenie ma zwykle spokojna i przyjazna dzieciom okolica, brak dużego natężenia ruchu samochodowego i hałasu, a także panująca wokół dobra atmosfera. Zwykle rodziny z dziećmi cenią sobie ciszę i spokój, ale również bliskość terenów spacerowych, brak wielkomiejskiego smogu, a także możliwość łatwego zorganizowania wyjazdu w atrakcyjne dla dzieci miejsce, np. do niedaleko położonego lasu. Ważne jest również bezpośrednie sąsiedztwo budynku, w tym dostępne w pobliżu place zabaw, boiska czy inne atrakcje pozwalające na bezpieczne spędzanie czasu. Duże znacznie ma także rozwinięta w okolicy infrastruktura. Wielu rodziców z pewnością zwróci uwagę na dostęp do przychodni lekarskiej, a także na łatwość zapisania dziecka do żłobka czy przedszkola znajdującego się w pobliżu lub na trasie codziennych dojazdów do pracy. Niezmiernie istotna będzie też jakość szkół oraz dostęp do transportu zbiorowego, który pozwoli w przyszłości na łatwe dojazdy do szkoły. Co przyda się w budynku i mieszkaniu przeznaczonym dla rodziny z dziećmi? Idealne mieszkanie dla rodziny to charakterystyczne cechy samego lokalu oraz budynku, w którym się znajduje. Osoby, które mają małe dzieci, z pewnością docenią budynki z szerokimi klatkami schodowymi, które ułatwią manewrowanie wózkiem oraz te, w których zamontowano windę. Ważna też będzie wysokość budynku – zwykle preferowane są te, które są nieco niższe, a zarazem zaprojektowane tak, by na jednej klatce nie znajdowało się zbyt dużo mieszkań. W opinii wielu rodziców przekłada się to zarówno na uciążliwy hałas, jak i na liczbę osób, które przewijają się w pobliżu mieszkania, co z kolei jest bezpośrednio związane z bezpieczeństwem, szczególnie jeśli dzieci są na tyle duże, że same wychodzą do szkoły czy na przydomowy plac zabaw. Dla większości rodzin z dziećmi bardzo istotny jest metraż mieszkania, naturalnie zwykle im jest on większy, tym lepiej. Wiąże się to jednak dość ściśle z wyższym kosztem takiego lokalu i nie zawsze jest osiągalne. W wielu przypadkach bardziej istotna okaże się ilość pomieszczeń. Optymalnym rozwiązaniem jest zwykle układ, w którym zarówno rodzice, jak i dzieci dysponują własnymi sypialniami. Sporo osób woli mieszkanie, w którym wygospodarowano jeden pokój więcej od takiego, w którym metry te są podzielone na mniejszą liczbę pomieszczeń. Rodziny z dziećmi bardzo cenią sobie mieszkania, które zapewniają dostęp do tarasu, balkonu albo ogródka. To ostatnie rozwiązanie jest oczywiście najbardziej pożądane, choć siłą rzeczy ilość mieszkań tego typu jest zwykle ograniczona. Duży balkon lub taras jest zwykle łatwiej dostępny, a oferowane możliwości są również bardzo atrakcyjne. Dzieci zyskują dzięki nim dodatkową przestrzeń do zabawy i wypoczynku, a jednocześnie w większości przypadków miejsca tego typu da się zaaranżować tak, by służyły jako przestrzeń do wspólnego spędzania czasu.