Dołóżmy do tego późnoletnie owoce: maliny, jabłka, jeżyny, by bukiet nabrał charakteru. Kwiaty układamy w wiązankę, którą trzyma się w dłoni. Kompozycja do zawieszania nie znajdzie uznania w tym konkursie. Ważne, by pamiętać o kłosach zbóż, które świetnie nadają się na uzupełnienie bukietu. Święto Matki Boskiej Zielnej jest dniem wolnym od pracy, co oznacza, że 15 sierpnia obowiązuje zakaz handlu. Sklepy, takie jak Biedronka, Lidl czy Carrefour będą zamknięte. Nie oznacza to jednak, że tego dnia nie zrobimy zakupów. Podobnie jak w inne święta, otwarte będą stacje benzynowe oraz apteki. Zobacz najciekawsze publikacje na temat: Kaplica W Bogoszowej. Świeto Matki Boskiej Zielnej w Boguszowej [ZDJĘCIA] Tak było przy kaplicy w Boguszowej w Święto Matki Boskiej Zielnej. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – materiały na brewiarz.katolik.pl [ostatnia aktualizacja: 20.07.2010] Linki zewnętrzne. Michał Gołębiowski, Płeć wniebowzięta, Christianitas; Fotografia ze święcenia bukietów w święto Matki Boskiej Zielnej. etnomuzeum.eu. Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny znane jest w Polsce również jako święto Matki Boskiej Zielnej. Obchodzone jest każdego roku 15 sierpnia. Co oznacza i jak jest celebrowane? Nie mogło w nim zabraknąć ziół, takich jak: mięta, dziurawiec, krwawnik, piołun czy wrotycz. Aby zagwarantować sobie urodzaj w gospodarstwie, dokładano do niego zboże, marchew, ziemniak lub jabłko nabite na patyk. Oprócz ziół i roślin, bogato zdobiono go kwiatami. W chrześcijańskim kalendarzu liturgicznym obchodzony jako święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Historia o śmierci i wniebowzięciu Maryi ma swoje odbicie w apokryfach, w których przekazywana jest w barwny sposób. W jednej z opowieści znajdziemy odpowiedź na pytanie dlaczego święto to nazywane jest Matki Boskiej Zielnej. 15 sierpnia to według polskiej tradycji święto Matki Boskiej Zielnej (w kalendarzu liturgicznym Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny). Wiąże się z przygotowywaniem zielnych bukietów. Własną wiązankę będzie można zrobić w podkrakowskich Podstolicach w ramach Cudownej Mocy Bukietów. Nie mogło ich też zabraknąć w kulturze materialnej polskiej wsi. W święto Matki Boskiej Zielnej układano z nich bukieciki, którymi zdobiono święte obrazy. Suche kwiatki usuwano dopiero na wiosnę, a pozyskane z nich nasiona trafiały prosto do ogrodowej ziemi. Bibliografia W kościele z Matczyna odbędzie się uroczyste nabożeństwo z okazji święta Matki Boskiej Zielnej, podczas którego poświęcone zostaną tradycyjne bukiet y zrobione z kłosów zbóż, owoców i ziół. Szczegóły wydarzenia już wkrótce. Kategorie: Wydarzenia | Data dodania: 23 marca 2023 WXUu. Jak ułożyć bukiet na święto Matki Boskiej Zielnej, czyli w uroczystość Wniebowzięcia NMP, i co powinno się w nim znaleźć? Niektóre zioła koniecznie musiały się znaleźć w bukiecie. Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość O tym była mowa na warsztatach, zorganizowanych na Górze Świętej Anny w ramach wakacyjnego cyklu przez Zespół Opolskich Parków Krajobrazowych. Podczas obchodów Wniebowzięcia Matki Boskiej, zwanej świętem Matki Boskiej Zielnej w kościele katolickim (15 sierpnia) jak i prawosławnym i unickim ( do świątyni wierni przynoszą bukiety z kwiatów, ziół i zbóż. Prowadząca opowiadała o ziołach i ich właściwościach leczniczych, roślinach obrzędowych i owej tradycji święcenia ich. – Te bukiety różniły się składem w zależności od regionu. Wynikało to z bogactwa i dostępności roślin, jak i przekazywanej tradycji i wiedzy zielarskiej. Bukiet powinien składać się z co najmniej siedmiu różnych roślin użytkowych. Składały się na nie nie tylko zioła z pól i ogrodów (mięty, przytulie, wrotycz, ruta, dziewanny, lebiodki, krwawniki, rozmaryn) ale też kłosy zbóż, makówki, owoce nabijane na patyczki oraz najpiękniejsze ogródkowe kwiaty: dalie, mieczyki, malwy, słoneczniki i gałązki jarzębiny, leszczyny i pędy bluszczu, a czasem nawet owoce bądź warzywa – opowiadała Beata Wielgosik, z Parku Krajobrazowego Góra Św. Anny. – Na wschodzie dawnej Rzeczpospolitej w kompozycjach zielnych nie mogło zabraknąć owoców kaliny koralowej i ziela ruty. W Małopolsce obowiązkowo była też kolba bądź wiecheć kukurydzy. Na Górnym Śląsku musiały być: bylice, dziewanny zwany „warkoczem Matki Bożej”, krwawniki, wrotycz, dziurawiec, tojad (obecnie pod ochroną!) – czyli „pantofle Matki Bożej”, starce, rumianek, mięty i macierzanka. Wiele z nich rośnie przy drogach czy miedzach – dodaje. Kryzę można ozdobić bibułą, suchymi trawami albo różnymi listkami. Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Ale bynajmniej nie skończyło się na opowiadaniu – na tarasie annogórskiego oddziału ZOPK czekały pachnące krwawniki, wrotycze, ale też oregano, cząber, jeżówki, szczeć, bylice, dzika koniczyna, szałwia, mięta, melisa, słoneczniki, owoce jarzębiny, aronii, orzecha włoskiego, leszczyny, kłosów zbóż czy makówek. Sam ich zapach oddziaływał terapeutycznie. – Ta data była taką zwyczajową cezurą, bo większość ziół zbiera się do połowy sierpnia, niektóre owoce, np. jabłka, grusze dopiero po tym terminie. To był też czas, choć jeszcze trwały żniwa, by podziękować Bogu i Matce Bożej za plony i prosić o dalsze błogosławieństwo. Wiele z tych ziół miało swoją symbolikę, przypisywano im różne znaczenie obrzędowe. Ich moc wynikała nie tylko z ich składu, a dzięki temu, że były poświęcone, wierzono, że zabezpieczają domowników od chorób, pożarów i różnych nieszczęść. W niektórych miejscach nim przynoszono taki bukiet do domu, zostawiano go na dzień na skraju pola, by przyniosło pomyślność w kolejnym roku, kruszono też nieco tych ziół i zbóż do ziarna przeznaczonego pod zasiew. A w razie burzy czy innych zagrożeń wrzucano odrobinę tych suchych roślin do ognia albo okadzano dom. Takiego bukietu nie wolno było wyrzucać a tylko spalić – wymieniała Beata Wielgosik. Każdy z bukietów, choć robione z tych samych ziół, był inny. Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Florystki pomagały krok po kroku zrobić kryzę – piękną oprawę takiej wiązanki. – Myślę, że warto się trochę postarać, by była ona też piękną, oryginalną ozdobą. Zioła i kwiaty najlepiej zbierać wcześnie rano, usunąć z nich niepotrzebne liście, żeby nie gniły w wodzie i nie zabierały wody kwiatom, a żeby długo utrzymały świeżość można wykorzystać metodę zaparzania – tzn. włożyć na moment końcówki ich łodyg do gorącej wody – tłumaczyła Helena Kruz, florystka. – Co roku robię takie bukiety, choć nie tak okazałe jak dziś: sobie, sąsiadkom. Warto podtrzymywać tę tradycję, bo czym byłaby nasza przyszłość bez przeszłości. Dawniej ludzie byli niepiśmienni, ale przekazywali sobie wiedzę ustnie, mieszały się obrzędy z medycyną i kulturą, kojarzyły się z wiedźmami czyli tymi, które mają wiedzę – potwierdzała Danuta Szulc ze Strzelec Opolskich. A jeśli ktoś nie zapamiętał, jakie dana roślina ma właściwości, jaką nazwę i co można z niej przygotować, mógł zabrać ze sobą niewielką publikację na ten temat. Tematy kolejnych spotkań można zobaczyć na stronie A to już uczestniczki i efekty ich pracy. Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Ludowe święto Matki Boskiej Zielnej (Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny), dawniej także Zaśnięcia, Odpocznienia, Wzięcia, Przejścia i Śmierci Matki Boskiej, to żywotny ślad kultu bogini zbóż, ziemi i urodzaju. Najczęściej była to domena bogiń zaświatowych, również opiekunek dusz, bliskich pierwotnemu obrazowi Matki Ziemi. W wierzeniach staropolskich boginią taką jest Marzanna, Bogini odwiecznego łańcucha życia i śmierci. To Marzannie składano w ofierze wieńce oraz ziarna zbóż i nazywano ją Zbożową Matką. Jan Długosz nazywa ją Dziewanną i łączy z boginią Dianą. Starożytni Rzymianie 13 sierpnia obchodzili trzydniowe święto bogini Diany. Na trzeci dzień, 15 sierpnia, obchodzono Wniebowzięcie Diany, jako królowej niebios. Diana, bogini-dziewica, która oprócz tego, że była patronką polowań i dzikich zwierząt, była również patronką pól i lasów. Później zaczęto łączyć Dianę z Artemidą. W Efezie rozwinął się najsilniejszy kult bogini. Jej ogromna świątynia uważana była za jeden z cudów świata. Figurę Artemidy z czarną twarzą i rzędami owalnych piersi (wielką boginię, panią, dziewicę i królową, „tę, która słucha modłów i na nie odpowiada”) noszono z miasta do miasta w spektakularnej procesji. Trudno nie dostrzec podobieństwa między posągami Marii Dziewicy a statuetkami bogiń pogańskich. Setki figur i obrazów Czarnej Madonny w kościołach katolickich, same przez się przywodzą na myśl posąg Artemidy. Nawet tytuły nadawane Marii przypominają pogańskie boginie-matki. Do Isztar zwracano się słowami: „Święta Dziewico”, „Pani moja” oraz „miłosierna matko, która wysłuchujesz modlitwy”. Izyda i Asztarte nosiły miano „Królowej Niebios”. Kybele nazywano „Matką Wszystkich Błogosławionych”. Każde z tych określeń stosuje się również i dzisiaj, w stosunku do Marii, matki Jezusa. Nie przez przypadek zatem pierwsza świątynia dedykowana Matce Bożej powstała właśnie w Efezie. Pomiędzy ostateczną rozbiórką świątyni Artemidy a ustanowieniem świątyni Marii minęło zaledwie trzydzieści lat. Wkrótce zaczęto mówić, że Maria udała się z Janem do Efezu, gdzie pozostała do końca życia i zmarła… Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest najstarszym świętem maryjnym w roku liturgicznym, obchodzone w Kościele katolickim, koptyjskim, Kościołach prawosławnych oraz przez część anglikanów. W tradycji wschodniej jest nazywane Zaśnięciem Najświętszej Bogurodzicy. W prawosławiu jest jednym z dwunastu wielkich świąt, zamyka rok liturgiczny. Obchodzone było najprawdopodobniej już w V wieku. W obrębie chrześcijaństwa wokół Wniebowzięcia toczyły się liczne spory. Zdecydowana większość protestantów przeciwstawia się dogmatowi o wniebowzięciu, podając jako główny argument brak jakiejkolwiek wzmianki na ten temat w Piśmie Świętym. Ale święto to było potrzebne, by ludzie wierzyli, że ich matka i królowa niczym sam Pan Bóg patrzy na nich prosto z nieba. W 1950 roku papież Pius XII ostatecznie ustanowił Wniebowzięcie NMP dogmatem, stwierdzając, że „Niepokalana Bogarodzica zawsze Dziewica Maryja, po zakończeniu biegu życia ziemskiego, została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały”. W nauce prawosławnej Zaśnięcie Bogurodzicy wypływa z faktu, że jest Matką Jezusa-Życia, który po jej śmierci zabiera ją do nieba. Przyjęcie Matki Bożej do nieba jest rozumiane jako symbol obietnicy danej przez Jezusa wszystkim chrześcijanom, że bramy raju pozostają dla nich otwarte. W prawosławiu i Kościołach orientalnych obchody Zaśnięcia NMP poprzedza dwutygodniowy post. Święto jest nazywane Paschą Bogurodzicy, gdyż Kościół wyraża przez to wiarę w jej cielesne zmartwychwstanie. W Małopolsce ciągle żywy jest zwyczaj pielgrzymowania do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie odbywa się wielkie widowisko religijne. Jest to obrzęd pogrzebu Matki Boskiej. Towarzyszy mu biała procesja (ludzie w strojach ludowych, panny w białych szatach i wiankach), śpiewa się pieśni, niesiona jest leżąca figura Matki Boskiej, inscenizująca zaśnięcie Maryi, na końcu figura jest podnoszona jako symbol Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Podobne obchody mają miejsce na częstochowskiej Jasnej Górze i Górze Św. Anny. Każda roślina i kwiat w sierpniu woła: Zanieś mnie, zanieś do kościoła! Legenda głosi, że trzy dni po śmierci Najświętszej Marii Panny apostołowie nie znaleźli w jej grobie ciała, tylko same kwiaty i zioła, i na tę pamiątkę święci się w tym dniu kwitnące zioła, kłosy zbóż, owoce, warzywa. W święto Wniebowzięcia każda gospodyni lub córka jej niesie do kościoła do święcenia wiązkę ziół, jakie poprzedniego dnia nazbierały. Między tem zielem jest mak, szałwia, macierzanka, wrotycz, koper, kminek, boże drzewko, marzanka, rozmaryn, mięta i wiele innych, a dla ozdoby zatknięty jest jeszcze słonecznik, jabłka, a wszystko obwiązane wstążką – pisał Seweryn Udziela w „Krakowiakach”. Kiedy dziewczęta niosły z kościoła poświęcone wiązki ziela, chłopcy usiłowali im zabrać jabłka. Jabłko to w tradycyjnej kulturze ludowej to symbol płodności. Dziewczęta więc obwiązywały jabłko cierniami, broniąc go przed chłopcami. Bukiety z ziół, zbóż, kwiatów i owoców dzięki poświęceniu zyskiwały moc wręcz magiczną… Chroniły dom przed piorunami, urokami i wszelkim złem, zbiory – przed szkodnikami czy gradem, a ziarnom siewnym i zwierzętom gospodarczym dawały siłę i zapewniały sprzyjający los… Już kilka dni przed świętem Matki Boskiej Zielnej w gospodarstwach rozpoczynano świąteczne przygotowywania. Ustawiano snopy zbóż z najdorodniejszych kłosów, w których nie mogło zabraknąć również ziół, owoców oraz warzyw. Dzieci plotły małe wiązanki z ziół i kwiatów. Zaraz po przyjściu z kościoła z zielem trzy razy obchodzono chałupę dookoła. Potem na chwilę lub nawet na trzy dni wsadzano go w zagony kapusty, dzięki czemu miała ładnie rosnąć, robaki się jej nie chwytały, unikała zniszczeń od gradu i wszelkich złych skutków zjawisk atmosferycznych. Potem zanoszono bukiet do domu i przechowywano starannie za obrazem lub na strychu, ponieważ to najlepsze miejsce do suszenia ziół. Kiedy szła burza, to wystawiano gromnicę święconą 2 lutego, ale też sypano nakruszonych ziół do ognia pod blachę, żeby wychodzący kominem dym chronił przed piorunem. Krowie po ocieleniu dawano wywar z rozkruszonych ziół ususzonego bukietu. Sypano okruszki na żarzące węgielki i okadzano krowę dookoła. Tak samo chore wymię. Kiedy wypędzano krowy pierwszy raz w roku na pastwisko, również je okadzano. Podobnie drób, a zwłaszcza pisklaki wypuszczane z domu na trawkę. Dodawano zioła do ziarna siewnego, żeby plony były lepsze, zboże lepiej rosło i było chronione przed gradem czy szkodnikami. Zioła poświęcone w dzień Matki Boskiej Zielnej chroniły też przed urokami, złym spojrzeniem. Pomagały umierającemu w łatwym skonaniu, więc wkładano je cierpiącemu pod poduszkę. Gdy zmarł, wsadzano odrobinę do trumny, pod głowę, aby spoczywał w pokoju. Poświęconego ziela nie wolno było wyrzucać – było ono przedmiotem świętym, z którym trzeba się szczególnie obchodzić. Stary lub zniszczony bukiet należało spalić – tak jak stare, czy zniszczone święte obrazy. Aleksander Kotsis – W Święto Matki Boskiej Zielnej 1869. Święcenie ziół motywowano tym, że zawsze ludzie tak robili… Traktowano je jako podziękowanie Bogu za zbiory, za to, co wyrosło na polu i łące, żeby na przyszły rok się darzyło. Te przekonania wyrażają wiarę ludu we współzależność przyrody i życia człowieka, w ich nierozerwalność, symbiozę. Święci się rośliny, bo wtedy każda o to prosi, obiecując w zamian swoją wdzięczność i pomoc. Tego dnia Matka Boska Zielna z Dzieciątkiem chodziła po polach i święciła je. Był to zawsze dzień uroczysty i radosny, w wielu regionach Polski powszechne było łączenie Święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z dożynkami, koronujące zakończenie ciężkich prac polowych oraz pełnię lata. Na Wniebowzięcie – zakończone żęcie! Do Stacji Wniebowstąpienia miej w stodole połowę mienia. Współcześnie również święci się bukiety, a ich skład nie uległ większym zmianom (z czasem dołączył do niego ziemniak nabity na patyk). Od pewnego czasu nie trzeba nawet osobiście zbierać już ziół, lecz można kupić przed kościołem gotowe bukiety. Nie musi to jednak świadczyć o zaniku samodzielnego pozyskiwania roślin, gdyż w polskich wsiach zawsze bardziej ceniono zioła zebrane przez innych, przywożone z obcych stron – bo choć trzeba było za nie płacić, miały one większą moc, niż te zebrane na swoich polach, miedzach, łąkach. Wniebowzięcie NMP jest obecnie świętem państwowym w wielu krajach Europy (Andora, Austria, Belgia, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Francja, Grecja, Hiszpania, Litwa, Luksemburg, Macedonia, Malta, Monako, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowenia, Szwajcaria, Włochy), Afryki (Burundi, Gabon, Gwinea, Kamerun, Republika Kongo, Republika Środkowoafrykańska, Madagaskar, Mauritius, Rwanda, Senegal, Seszele, Wybrzeże Kości Słoniowej), Azji (Cypr, Liban, Timor Wschodni), Ameryki Środkowej i Południowej (Haiti, Chile, Kolumbia, Paragwaj) oraz Oceanii (Tahiti, Togo i Vanuatu). Sierpniowe święto ma też wymiar współczesny, ekologiczny i botaniczny. Na Małym Rynku w Krakowie na przykład organizowany jest konkurs (Cudowna Moc Bukietów) na najpiękniejszy bukiet zielny. Zdarza się, że wspólnie w konkursie startują babcia, córka i wnuczka – każda z własnym bukietem… Jest pełnia obfitego lata. Zboże zżęte. Napracowała się znów Wielka Matka. Biegnijmy Siostry i Bracia, czas podziękować Bogini, której tu u nas na imię Maryja… Przeczytaj również artykuł: Rita – orędowniczka w sprawach trudnych i beznadziejnych Dorota Bielska Grafika: Autor: agencjafree/living4media Letnie bukiety, w tym na 15 sierpnia, można robić z wszystkiego, co mamy pod ręką: kwiatów, ziół, zbóż, owoców, warzyw Bukiet na Matki Boskiej Zielnej poświęcany 15 sierpnia to podziękowania za płody ziemi oraz obfitość letniej przyrody. Zastanawiasz się, jak zrobić ładny bukiet z tej okazji? Skorzystaj z naszych podpowiedzi, odwołujących się do długich tradycji. Matki Boskiej Zielnej, czyli 15 sierpnia w Polsce Co roku 15 sierpnia obchodzone jest święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Uroczystość ta doczekała się zresztą zwyczajowej nazwy: Matki Boskiej Zielnej (co ciekawe, np. w Czechach jest to Matki Boskiej Korzennej). Wynika ona stąd, że 15 sierpnia to również święto ziemi, a zwłaszcza jej płodów, czyli bujnej roślinności: ziół, kwiatów, owoców, zbóż. Pełnia lata sprzyja zbieraniu dobrodziejstw natury, czemu towarzyszy święcenie w kościele samodzielnie skomponowanych bukietów – w podzięce za urodzaj. Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ma długą tradycję, bo obchodzi się je już od V wieku. Sam zwyczaj święcenia ziół niekiedy wiązany jest z obyczajami przedchrześcijańskimi, a dokładnie ze świętem rzymskiej bogini Diany, które obchodzono 13 sierpnia. Bukiet na 15 sierpnia – co powinno w nim być? Odpowiedź na tak postawione pytanie jest prosta: dowolne dary ziemi, które mamy pod ręką! W bukiecie na Matki Boskiej Zielnej nie powinno zabraknąć kłosów zbóż, ziół ogrodowych i polnych, letnich kwiatów, ale też owoców czy warzyw. Święci się nawet… rośliny trujące, takie jak np. tojad, które zgodnie z wierzeniami ludowymi mają za zadanie odpędzać później zło z domu. Ważnym elementem są oczywiście pachnące rodzime zioła: macierzanka, dziurawiec, piołun, mięta czy krwawnik. Warto wykorzystać takie, które później ususzymy i wykorzystamy w kuchni. Kwiaty zwykle dodaje się do ozdoby, zrywając je w ogrodzie czy na łące. Do bukietu na 15 sierpnia rzadko wykorzystuje się rośliny pastewne oraz ziemniaki. Choć wśród święconek na Matki Boskiej Zielnej dominują bukiety, to zdarza się, że z bujnej roślinności robi się wiązanki, a nawet święci wszystko w koszach. Bukiety funkcjonują też pod różnymi nazwami regionalnymi, takimi jak np. ogrąbka, kępka, równianka, prozanka czy po prostu ziele. .. Zrób to sam – błyskawiczny bukiet z suszków >>> Jak zrobić bukiet na Matki Boskiej Zielnej krok po kroku? Zrobienie bukietu na Matki Boskiej Zielnej nie należy do trudnych. Wystarczy związać wszystkie rośliny solidną, ozdobną wstążką, sznurem, a najlepiej… lipowym łykiem! Tradycyjnie lipa jest bowiem drzewem łączonym z Matką Boską. Z roślin usuwamy dolne listki, tak by wygodnie układać je w bukiet. W środku warto umieścić największą i najokazalszą roślinę (bądź grupę kilku) i związać w wiechę – w ten sposób powstanie „trzon” całej kompozycji. Z gałązek z owocami można zrobić formę piramidki – jedna w środku, a pozostałe otaczające ją wianuszkiem. Pomiędzy gałązki wkładajmy drobne, lekkie kwiaty i zioła, które ładnie rozluźnią optycznie bukiet. Do wszystkiego podejdźmy kreatywnie – kwiat może sąsiadować z marchewką, a zielony liść z kłosem zboża czy rumianym jabłkiem. 15 sierpnia to święto obfitości, więc minimalizm zostawmy na inne okazje! .. Ładne kompozycje kwiatowe KROK PO KROKU >>> Co z bukietem po 15 sierpnia? Bukietu nigdy nie wyrzucamy! W tradycji ludowej funkcjonuje on zresztą jak swoisty amulet, które odpędza nieszczęścia oraz złe moce. Zioła i owoce najlepiej po prostu zjeść albo zasuszyć na później. Niejadalne elementy mogą posłużyć jako dekoracje – w sam raz na koniec lata i początek jesieni. To, co wydaje się niepotrzebne, warto spalić. Pozyskany popiół przyda nam się np. w ogrodzie. Autor: agencjafree/living4media Lawenda doskonale prezentuje sie w ceramicznych donicach - tutaj specjalnie postarzonych, dzięki czemu uzyskano naturalistyczny wygląd Autor: agencjafree/living4media Stół ustawiony na tarasie można udekorować kwiatami słoneczników Autor: Biuro Kwiatowe Holandia W tym różowym bukiecie bukiecie znalazły się przede wszystkim ostróżki i celozje. Lekkości bukietowi nadają kwiatostany ozdobnej trawy